i znowu wymyśliłem kolejny scenariusz do czegoś, co może powstanie, a może jak setki innych moich pomysłów nigdy nie powstanie. problem polega na tym, że ja po pierwsze zmieniam zdanie średnio co pół roku, a po drugie interesuje mnie tak wiele rzeczy, że to po pierwsze. owszem, zdarzyło mi się wymyślić kilka rzeczy niebanalnych. większość to jednak totalne gnioty. czy i tym razem tak będzie? otóż chyba nie, ponieważ pomimo, że czeka mnie wózek widłowy gdzieś na przedmieściach amsterdamu (tak tak, tak kończą filmowcy-marzyciele, a raczej marzący-o-byciu-filmowcem). pomysł jest jednak genialny, w moim mniemaniu. jest oczywiście o mnie. ktoś mi kiedyś powiedział, że pierwsze dzieło to autobiografia, opowieść o tym co już było, o tym co chcieliśmy powiedzieć, a zawsze się baliśmy, ale pewnego dnia przychodzi taki moment, że opowiedzieć trzeba, bo to siedzi już tak głęboko w środku i tak pęcznieje, że za chwilkę się rozlecisz. najgorsze jest to, że musisz to zrobić, bo po pierwsze chcesz, żeby wszyscy się wreszcie dowiedzieli, a po drugie, nic innego nie masz do opowiedzenia i z braku-laku to robisz. czy rzeczywiście trzeba? pewnie, że trzeba. kurwa, na tym życie polega, że jesteś z tym szajsem i opowiadać musisz, żeby inni zareagowali. wszyscy to robią. jedni poprzez dzieci, inni wydają chujowe książki, inni jeszcze robią kiepskie filmy i jeszcze gorsze piosenki. albo napieprzają instagramem zdjęcia ze ogniska na miasteczku studencki. patrzcie! jestem na agh! fuck wszystko, jestem studentem! zatem, kolejny już, setny chyba plan, wózek i pisanie, bo muszę, bo chcę, bo ten oskar sam się nie przyzna. bo złota palma trafi znowu do innego/innej. bo zwyczajnie trzeba opowiedzieć kim tak naprawdę jestem. bo ja wiem, ty nie. a może warto, żebyś wiedział, bo wtedy zrozumiesz dlaczego jestem taki a nie inny. do dzieła! ps. maciek, po festiwalu dostaniesz wstępny materiał!

do posłuchania ólafur arnalds - Þú ert jörðin

sogno 13.04.2013, 12:45
to mi sie podobalo.

mkyo 11.04.2013, 23:29
nie wiem jak Ci będą wychodziły Twoje filmy, ale za samo pisanie masz już szóstkę z plusem.