z pawłem znam się od mniej więcej roku. poznaliśmy się na festiwalu film spring open, organizowanym przez pana sławomira idziaka. ja wtedy byłem kierownikiem produkcji w pewnej produkcji tzn. grupy francuskiej, paweł natomiast miał tam swój epizod. pamiętam, że paweł jako jedyny był zawsze przygotowany do roli, nigdy nie mylił tekstu, i co najważniejsze, umiał słuchać. potem jakoś kontakt się urwał. teraz widzieliśmy się 2 tygodnie temu, tak na chwilkę, dzisiaj natomiast na zdjęcia. generalnie zrobiłem 1 rolkę filmu. uważam, że tyle absolutnie wystarczy. paweł jest bardzo miłym facetem, bardzo pogodnym. jako aktor jest bardzo pozytywny, uśmiechnięty. poza tym, wcześniej pisałem o pewnym pomyśle na film. uznałem więc, że paweł doskonale się nadaje do pewnej roli. poniżej wrzucam jedno zdjęcie, zrobione tradycyjnie telefonem. na resztę, zrobioną już canonem zapraszam niedługo.

do posłuchania moja od niedawna ulubiona lucy rose z kawałkiem shiver

sogno 16.04.2013, 08:15
lubie.