silvi marina, silvi alta

naszła mnie niedawno myśl, że fajnie byłoby pojechać znowu do włoch nad adriatyk. posiedzieć tam ze 2-3 tygodnie. gdy byliśmy mali z olą, rodzice zabierali nas na wakacje do włoch co roku, zawsze w znane nam wcześniej miejsca. i tak sirmione, jezioro garda, silvi alta, silvi marina, mediolan, dairago, oklepana wenecja czy rzym. i teraz, kilka lat temu santa severa. fajnie byłoby jednak zrobić sobie przejażdżkę samochodem, a nie samolotem i nic nie widzieć po drodze. może kiedyś znowu tam wrócimy. kto wie.

londyn na razie bez zmian. raz pada, raz 30 stopni w cieniu. fajnie tu jest mimo wszystko. wiadomo, że nie paryż, ale i tak jest ok. we wrześniu olka wpada na szoping. ciekawe czy jej się spodoba? myślę, że będzie zadowolona.

do posłuchania tarkan - aşk gitti bizden

terrorystka-frania 05.08.2013, 13:20
wlochy też wspominam dosyć dobrze, chociaż nie byłam tam tak często jak Ty.

ps. dodaj zdjęcie tej pięknej dziewczyny coś dał na fejsa. z takim przepięknym uśmiechem.